Soja – mity i informacje wprowadzające w błąd (1/3)

| Napisany przez | Kategorie: Zdrowy styl życia

Soja jest od dawna uznawana przez dietetyków i lekarzy diabetologów za roślinę bogatą w składniki odżywcze, będącą jednocześnie wspaniałym źródłem białka. (1) Soja zawiera wszystkie istotne dla zdrowia człowieka aminokwasy, jak również wiele mikroelementów (witamin i składników mineralnych). Soja zawiera: wapń, żelazo, magnez, mangan, fosfor, potas, witaminy B1, B2, B3, B5, B6, B9, C oraz cynk. Ponadto jest źródłem błonnika i kwasów omega-3 i omega-6. Ilość tych składników jest zależna od sposobu przygotowania soi, najwięcej jest ich produktach składających się tylko z soi, jak na przykład w edamame (całe strąki soi), mleku sojowym, tofu i tempehu.

Mimo znacznych korzyści zdrowotnych, jakie przynosi spożywanie produktów z całej soi, nie brakuje mylących informacji i mitów o „niebezpieczeństwach“ wynikających z ich spożywania. Pozwolę sobie przypatrzeć się niektórym informacjom i kontrowersyjnym opiniom na temat soi.

„Każda soja to GMO!“

Chciałabym zacząć od wyjaśnienia, że najczęstszym konsumentem komercyjnie uprawianej v USA, ale i w innych krajach soi GMO są zwierzęta hodowlane. GMO to genetycznie modyfikowane organizmy, bezpieczeństwo takiej żywności jest kwestią dyskusyjną; wiele państw europejskich zakazało GMO. Na ten temat wciąż brak wieloletnich badań i przekonywujących dowodów, ale produkty GMO są powszechnie obecne w naszym asortymencie spożywczym. Ziarna soi są najczęściej modyfikowaną rośliną. Obecnie około 81% ogólnoświatowej produkcji soi jest modyfikowana genetycznie, a około 85% ziaren boi kończy jako pasza dla zwierząt hodowlanych. Soja GMO, którą karmione są zwierzęta hodowlane jest wykorzystywana z powodu dużej zawartości białka, w rzeźniach ani w mleczarniach nie ulega cudownemu wyparowaniu. Kończy na naszym talerzu.

Nawet jeśli alarmującą jest ilość soi modyfikowanej genetycznie, twierdzenie, że „cała soja jest modyfikowana genetycznie“ to mit. W przypadku soi, którą spożywają ludzie, genetycznie niemodyfikowane potrawy to na przykład tofu, tempeh i mleko sojowe. Są powszechnie dostępne w sklepach oferujących produkty z soi i są oznaczone jako produkty niemodyfikowane genetycznie.

soja

„Ale słyszałem, że soja wywołuje raka!”

Wprowadzające w błąd informacje dotyczące relacji soja – rak wynikają z zamieszkania wokół obecności w soi tzw. fitoestrogenów. Fitoestrogen to nie estrogen. Estrogen i testosteron to hormony steroidowe, które w sposób naturalny występują u ludzi obu płci, jak również u zwierząt, które są hodowane na ubój. Pomagają regulować funkcje organów płciowych, jak również drugorzędne cechy płciowe oraz niepłciowe funkcje komórek. Estrogen spełnia wiele istotnych funkcji, w sposób naturalny wspiera proliferację czyli mnożenie się komórek, a przy dużym stężeniu może wspierać mnożenie komórek nowotworowych. Terapia dla kobiet, która przewiduje zastępowanie hormonów w okresie menopauzy (głównie poprzez podawanie czystych estrogenów) również ma wpływ na rozwój chorób nowotworowych. (2)

O ile soja nie zawiera estrogenów, produkty pochodzenia zwierzęcego wręcz przeciwnie. Wielu konsumentów zdaje sobie sprawę z tego, że zwierzęta przeznaczone na ubój lub do produkcji wyrobów mlecznych są karmione syntetycznymi hormonami wzrostu, ale nie zdaje sobie sprawy, że mięso zwierząt i mleko krowie też zawierają naturalną postać estrogenu – dotyczy to także zwierząt karmionych „produktami roślinnymi“ i zwierząt „organicznych“. Poza tym mięso, wyroby mleczne i jajka zawierają fitoestrogen; jest on cały czas obecny w naszych produktach spożywczych, unikanie go w soi, nie jest równoznaczne z wykluczeniem go z diety.

Fitoestrogen to pojęcie uogólniające odnoszące się do wielu składników roślinnych występujących naturalnie, które są w strukturze podobne do estrogenu ssaków, ale mające słabsze działanie niż estrogen (słaby zamiennik estrogenu) lub antyestrogen (blokujących działanie estrogenu). Metabolizm i działanie fitoestrogenu są złożone i różnią się w zależności od konkretnego przypadku. Obawy wobec soi i raka wynikają z faktu, że soja i wyroby z niej zawierają fitoestrogen (konkretnie izoflawony) w różnych ilościach (w zależności od przygotowania), który ponadto reaguje z receptorami estrogenu. W ciele człowieka mamy do czynienia z dwoma rodzajami receptorów estrogenu: alfa i beta. Receptory alfa są rozmieszczone w różnych częściach ciała, a receptory beta znajdują się w jajnikach, gruczołach prostaty, płucach i najądrzach (jądrach). Izoflawony, tak samo jak estrogen wiążą receptory alfa i beta (w pierwszej kolejności beta), estrogeny nie powodują jednak wzrostu guzów. W rzeczywistości udowodniono, że mają działalnie ochronne przed rakiem zależnym od poziomu hormonów.

Odwrócona relacja między spożyciem soi a ryzykiem rozwoju choroby nowotworowej piersi nie została jasno określona. Innymi słowy, większa ilość spożytej soi wiąże się z mniejszym występowaniem raka piersi (3) Niemniej jednak nie zostały przeprowadzone próby kliniczne dotyczące spożywania fitoestrogenu i wzrostu guzów u pacjentów cierpiących na nowotwór. (4) Do dnia dzisiejszego takie badania zostały przeprowadzone tylko na małych grupach, a metody pozyskiwania danych różnią się między sobą. Wielokrotne próby na zwierzętach wykazywały obiecujące wyniki – zmniejszenie wielkości guza przy spożyciu białek soi. Mimo że nieetycznym jest takie sztuczne wywoływanie raka u niedobrowolnych uczestników badania, to nie jest bezpieczne porównywanie zwierząt z ludźmi. Nie jesteśmy myszami. Nawet w ramach gatunku ludzkiego są ogromne różnice w metabolizmie fitoestrogenów i środków farmakologicznych, dlatego bardzo trudno w tej dziedzinie o wiążące dla ludzi wyniki badań. Zamiast tego, powinniśmy skupić naszą uwagę na dostępną już ilość danych epidemiologicznych, które porównują dietę kultury azjatyckiej z dietą ludzi Zachodu.

Część druga artykułu: Soja – mity i informacje wprowadzające w błąd (2/3)

Soja – mity i informacje wprowadzające w błąd (3/3)

By Holly Wilson MD | http://freefromharm.org/health-nutrition/vegan-doctor-addresses-soy-myths-and-misinformation/

(1) Tucker, Katherine L. et al. „Simulation with Soy Replacement Showed That Increased Soy Intake Could Contribute to Improved Nutrient Intake Profiles in the U.S. Population.“
[Symulacja z sojowymi zamiennikami wykazała, że zwiększone spożycie soi może przyczynić się do poprawy profilu składników odżywczych w populacji amerykańskiej] The Journal of Nutrition, doi: 10.3945/jn.110.123901; 27.10. 2010

(2) Morito, Keiko. et al. „Interaction of Phytoestrogens with Estrogen Receptors Alpha and Beta.“ [Interakcja fitoestrogenów z estrogenowymi receptorami alfa i beta] Biological and Pharmaceutical Bulletin, Časť 24, Vydanie 4, strany 351-356, apríl 2001

(3) Lee, Sang-Ah. et al. „Adolescent and adult soy food intake and breast cancer risk: results from the Shanghai Women’s Health Study.“ [Spożywanie soi przez młodzież i dorosłych a rak piersi: wyniki badań z Artykułu Zdrowie Kobiet z Szanghaju.] The American Journal of Clinical Nutrition, Časť 89, Vydanie 6, strany. 1920-1926,jJún 2009

(4) Wu, A H. et al. „Epidemiology of Soy Exposures and Breast Cancer Risk.“ [Epidemiologia spożycia soi i rak piersi]. British Journal of Cancer, Časť 98, Vydanie 1, strany 9-14, 15. 1. 2008